902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2

to potrafi, ale oczywiscie te programy sa dopasowywane do konkretnych distro - czyli lipa. proste graficzne narzedzie dzialajce wszedzie umiejace zainstalowac “cos”… niestety to ciagnie za soba ujednolicenie “rozkladu” systemu na dysku - rozwiazanie to ujednolicona baza danych w kazdym systemi o tym co gdzie jest… tego mialby uzywac program instalacyjny… proste sciezki gdzie wrzucac kawalki programu i koniec. Czy po wlasnorecznej kompilacji czegos od

z nich w internecie opublikowano już nowsze wersje, których już mi się po prostu nie chce pobierać i znów testować, bo to jest masochizm, bo za miesiąc wyjdzie jakaś kolejna wersja - ulepszona, szybsza, ładniejsza - tak przynajmniej stwierdzi “społeczność” - którą znów trzeba zainstalować i poprawić w konfiguracji wszystko to, co autorzy spieprzyli. dzięki bogu, że NIE MUSZ?? używać systemu, który z wersji na wersję odziedzicza te same problemy lub w miejsce starych, jakoś tam załatanych

Corel, Photoshop, cokolwiek do faktur (bo to co jest to protezy jakieś), InDesign… mogę tak dłużej. Parafrazując zapalonych linuksiarzy: u mnie na windowsie to działa (SOA1). Wolałbym pracować pod linuksem, ale potrzebuję żeby mi poprawnie działał. Biorę to co mi działa, czyli windowsa. tuxxxer  25 grudnia 2008 o godz. za ten artykul wywalam jakilinux. z zakladek w ff i z rss feed. rx12  25 grudnia 2008 o godz. Kolejny fanatyk… zero argumentów, ale ktoś śmiał napisać

już nie. Do poważnych zadań linuks też się nadaje, ale trzeba się pogodzić z nieco niższymi numerkami wersji programów i często wydać nieco pieniędzy na zakup (Suse/RedHat/Xandros czy darmowy Ubuntu LTS, są i inne darmowe, ale mniej znane). Brakuje w internecie instrukcji “krok po kroku” co zrobić z płytką z linuksem by mieć w pełni działający i skonfigurowany system. Głównie chodzi o multimedia, to taka tajemnica poliszynela, co niby każdy ją zna ale nigdzie głośno nie mówi. A

na wirusy czy zarządzanie prawami dostępu są ważne, ale jest więcej porządanych cech). Problemy sprzętowe łatwo rozwiązać, wystarczy nawiązać współpracę z nawiększymi producentami pecetów w sprawie certyfikowania niektórych produktów. W firmach nie ma konieczności dobierania poszczególnych komponentów do gustow klientow, jak w domach, typowy pecet biurowy ma typową konfigurację. Tylko, że te problemy są rozwiązane w Windowsie

ale niestabilnie). na dysku mam kilkadziesiąt gigabajtów paczek i trochę źródeł i nie wiem co z tym wszystkim zrobić. wszystkie niezbędne aplikacje do windy mieszczą się na 1 płycie dvd. w przypadku linuksa nigdy nie wiem co mi jest potrzebne, bo po każdej aktualizacji zmieniają sięwersje paczek i nie mam nigdy pewności czy nagrane dziś na dvd aplikacje będę mógł zainstalować ponownie w przyszłości w nowszej wersji systemu ze zaktualizowanymi repozytoriami. po tych “testach” przed

a jak wiemy, w wielu z nas wciąż pokutuje przekonanie, że opensource musi być free (of charge). wybaczcie że tak rozwięźle - bywa. artykuł jest dość konkretny i najwyraźniej w wielu miejscach trafny, stąd urażona duma tych, których sprzęt szczęśliwie linuks obsługuje w pełni, którzy ludzi mających kłopoty z konfiguracją, biorą za nieudaczników, leni, którym się “góglować” nie chce, którzy tylko wymyślają problemy, bo im microsoft za to płaci. mariusz  25 grudnia 2008 o godz.

ale niestabilnie). na dysku mam kilkadziesiąt gigabajtów paczek i trochę źródeł i nie wiem co z tym wszystkim zrobić. wszystkie niezbędne aplikacje do windy mieszczą się na 1 płycie dvd. w przypadku linuksa nigdy nie wiem co mi jest potrzebne, bo po każdej aktualizacji zmieniają sięwersje paczek i nie mam nigdy pewności czy nagrane dziś na dvd aplikacje będę mógł zainstalować ponownie w przyszłości w nowszej wersji systemu ze zaktualizowanymi repozytoriami. po tych “testach” przed